Wywiady

Interviews

Sen nocy letniej
Jacek Cieślak
Źródło: Rzeczpospolita 1997, nr 21
Treść wywiadu
Dzisiaj w Heilbronn Stadttheather w Niemczech odbędzie się premiera spektaklu „Sen nocy letniej”, do którego scenografię przygotował Janusz Kapusta, współpracownik „Rzeczpospolitej”, stały ilustrator naszego weekendowego dodatku „Plus Minus”. Reżyseruje Lech Majewski.

Poprzednia inscenizacja Lecha Majewskiego i Janusza Kapusty w Heilbronn, „The Black Rider” zwana postmodernistyczną operą Williama Burroughsa i Toma Waitsa została wyróżniona Kilian Prize za najlepszą reżyserię sezonu 1995/1996.

Sukces „The Black Rider” sprawił, że Lech Majewski i Janusz Kapusta otrzymali z teatru w Heilbronn propozycję wystawienia „Snu nocy letniej” Szekspira.

- Spektakl będzie teatrem w teatrze, wystawić „Sen” zamierza na scenie w Heilbronn XVIII-wieczny książę, który czyni zeń pretekst do erotycznych igraszek w gorącą letnią noc w swoim pałacowym parku – mówi Lech Majewski. – Drugą grupą, która przygotowuje finałowy spektakl są robotnicy, porządkujący park, przyglądający się zabawie dworaków. Mówimy o tym spektaklu „Sekspeare”.

- Żartowałem pracując nad przedstawieniem, że tak naprawdę będzie to „Sen nocy leśnej” – dodaje Janusz Kapusta. – Po pierwsze dlatego, że przygotowuje go Lesio Majewski, po drugie – od początku do końca odbywać się będzie w lesie. Sprawiliśmy tym pomysłem nie lada problem gospodarzom – scenografia składać się będzie z 14 drzew, a na każdym z nich znajdą się tysiące, jeśli nie setki tysięcy liści. Gdy dyrekcja teatru usłyszała o tym, złapała się za głowę. Nie dziwię się – aż 5 drzew ma 13 metrów wysokości. Każdy z liści ekipa techniczna musiała przyśrubowywać do pnia i gałęzi – liść po liściu.

Kostiumy do spektaklu przygotowała żona Janusza Kapusty, Maria Katarzyna Szarłat i jest to jej debiut.

- Kostiumy przedstawiają podstawowy konflikt bohaterów spektaklu, których podzieliliśmy umownie na „dwór” i „roboli” – mówi Janusz Kapusta. – „Dwór” wygląda jak postacie z obrazów Watteau, „robole” – jak postaci z Breugla. Przedstawiciele tych dwóch światów nie schodzą przez dwie godziny przedstawienia ze sceny. Choć w wielu planach przebywają cały czas pośród wielkiego lasu, wątki rozwijają się symultanicznie. To okazało się bardzo skomplikowanym zadaniem aktorskim dla niemieckich artystów, którzy nie przywykli do zespołowej gry. Z początku nie wszyscy potrafili się przyzwyczaić do nowych warunków pracy, a aktorzy, którzy pracowali przy naszym poprzednim spektaklu, zachowywali się jak rodzaj teatralnej dekoracji...

„Sen nocy letniej u Lecha Majewskiego i Janusza Kapusty zawieszony jest między rzeczywistością a nierealnym, magicznym światem teatru. W taką atmosferę wprowadza widzów zaskakujący finał ekspozycji. Gdy w parku księcia pojawia się tajemniczy Hindus, na jego znak ożywa połowa spośród posągów w parku.