Recenzje

Reviews


Biografia i twórczość

Biography and works

Lech Majewski. Zapomniany język
Roman Lewandowski
Źródło: Jura.art.pl
Treść

Lech Majewski w sposób niezwykle misterny wizualizuje w swych pracach ludzkie fobie, obsesje i fascynacje. Pojawiają się w nich także rozliczne lektury, pośród których ikonograficzna biblioteka stanowi ledwie ich część, bo literackie motywy i filmowe nawiązania również stają się dość czytelne i ważne. Jednak w ostatecznym rozrachunku jego wideoarty – z punktu widzenia samego medium - bardziej funkcjonują i generują znaczenia w sensie malarskim niźli filmowym. Wreszcie nie mniej istotne wydają się być jej aspekty zdecydowanie zewnętrzne – świat idei i hermeneutyczne odwołania.

Ujawniająca się u Majewskiego nadrealistyczna dykcja dowodzi dialogu z kulturą cytatu i metafory, co jest poetycko zorkiestrowane z somnambulicznym rytmem opowieści i „porwaną” gramatyką świata referencji. Charakterystyczne dla stylu prac artysty jest dopracowanie każdego szczegółu kadru – począwszy od światła, przez kompozycję obrazu, skończywszy na wolnej, halucynogennej narracji i misternej oprawie audialnej, która z jednej strony traktuje dźwięk według minimalistycznych czy ambientowych reguł, innym znów razem tworzy kolaż operetkowych cytatów, jakby zaczerpniętych z poetyki buduaru...

Perfekcyjne wykonanie i przemyślana estetyka dzieł są efektem długiej i pracochłonnej produkcji każdego „wideoklipu”, przygotowywanego z udziałem wieloosobowej ekipy, a później nie mniej żmudnego etapu laboratoryjnej obróbki.

W pracach wideo – podobnie jak w fotografiach – Majewski zwraca się ku uniwersalnej, archetypicznej problematyce, w której poczesne miejsce znajdują przypisane każdej ludzkiej biografii lęki, zmory, pasje i udręki... Stąd m.in. pojawiają się tropy tożsamościowe, a pośród nich tematyka wykluczenia, erotyzm, szaleństwo, krew, płeć i kulturowa symbolika kolorów. Tropy te – obudowane w grę archetypów i oniryczną aurę, co niezwykle intensywnie promieniuje w wideoarcie „Las” – działają z ogromną siłą na podświadomość widza.

Prace Majewskiego dowodzą rzadko dziś artykułowanej wiary w język i napięcia, jakie rozgrywają się u jego kresu. Najwyraźniej – jako artysta i człowiek – ufa on obrazom i symbolom, mimo że już dawno temu utraciły one swą niewinność i przezroczystość. Taka postawa zjednuje mu odbiorców.

Jednocześnie sama instalacja stwarza przed widzem możliwość kreatywnego podejścia do dzieła, ponieważ jego forma polega na indywidualnie budowanej narracji i niemal nieskończonej możliwości odczytań. Widz ma możliwość wpisania się w sytuację dramaturga i narratora, dzięki czemu może jednocześnie budować doświadczenia oraz interpretację zarówno z punktu widzenia artysty jak i odbiorcy.