Książki

Books


Poszukiwanie raju (Czytelnik)
[1979]
Opis książki
KSIĘGA RODZAJU

Pierwszego dnia Pan stworzył niebo i ziemię
Ale ziemia była nieużyteczna i próżna
A ciemność panowała w przepaściach i nad wodami
I rzekł Pan
Bądź światło
I stało się światło
Ale po chwili uczuł
Iż tęskni za ciemnością
I zawrócił ciemność i rozdzielił światło od ciemności
Światło nazwał dniem a ciemność nocą
I powiedział
Tak już będzie zawsze i we wszystkim

Potem w miarę jak dzień ustępowa miejsca nocy
W Jego sypialni
Pośród zamyśleń rozdzielał wody lub je łączył
Osuszał lądy i wyciągał góry
Stworzył drzewa lasy pustynie i okręty
Marynarzy stepujących w wolnych chwilach
Małpy i lwy i inżynierów zasępionych nad kwartalnymi planami
Rozegrał kilka bitew namieszał w polityce
A kiedy się wystraszył
(a była sobota i podskórnie czuł że chce się bawić)
Stworzył gwiazdy filmowe i listę przebojów
Kolorowe gazety alkohole amerykańskie papierosy
I przyjemnie rozbebrane dziewczyny
Oraz tych którzy modląc się lub pijąc i paląc
Ciągle marzą o raju

I Pan już się nie bał

10 II 76

PIELGRZYMKA DO GROBU BRIGITTE BARDOT CUDOWNEJ

Królowo snów naszych
Matko pożądań
Najjaśniejsza gwiazdo w papierowym niebie
Wędrujemy do ciebie przez całe
Życie blasków księżyca w ciszy neonów
Zasypiając na piersiach kobiet
Szepczemy słowa modlitwy

Królowo snów naszych
Matko pożądań
Ty jesteś rzeką nocnej podróży
Ty jesteś wieżą z nabrzmiałych żył
I arką przymierza z rozwartym rajem
Zasypiając na piersiach kobiet
Tobie szepczemy słoa modlitwy

Królowo snów naszych
Matko pożądań
Przy tobie nikt nie popełni grzechu
Śmierci nie pozna dobra i zła
Pozostanie w raju pieszcząc twoje piersi
Zasypiając na piersiach kobiet
Będzie szeptał słowa modlitwy

Królowo snów naszych
Matko pożądań
My wierni klęczący wokół
Żródeł bijących z fotografii na szafkach fabrycznych i szybach ciężarówek
Rozchylamy usta aby gasząc pragnienie wiedzieć
Że zasypiamy na piersiach kobiet
Szepcząc słowa daremnej modlitwy

Królowo snów naszych
Matko pożądań
Pozwól niech zbawi nas wiara
Iż po śmierci osiądziemy na rajskich hawajach
Gdzie przyjmiesz nas wśród nagich kobiet
Na piersiach których zasnęliśmy
Przeklinając wszelką modlitwę

JEDENASTE PRZYKAZANIE

Jeżeli brakuje ci nieskończoności
Przyłóż ucho do stołu
Jego muzyka dotknie cię
I pozwoli zjednoczyć
Nawet z niespokojnymi snami sąsiadów
Zaś ucho
Stanie się silnikiem napędowym
Tej cudownej rakiety która jest
Twoim ciałem
Gdy startujesz z krzesła
W otwarte okno nieba
Z najwyższego piętra nocy

GODZINA ANIOŁÓW

Dziewczyny zakręciły już sobie włosy
I dręczą powietrze wilgotnymi spojrzeniami
Chłopcy
Po wyjściu z kina
Powtarzają ostatnie ruchy rewolwerowca
Pogwizdują z cicha
I poprawiają ubrania w rubinowej wystawie rzeźnika
Nadchodzi godzina
W której aniołowie spływają na miasto
I wysokimi obcasami poprzez`szum silników
Nawołują do nocnej miłości

BAJKA O KSIĘCIU

Mamo jak nie kupisz mi nowych pończoch
To się zabiję krzyczy dziewczynka
Siedząc
Na parapecie
Matka klęka w pokoju
A ojciec jak zwykle
Pociera wilgotne ręce o spodnie
Kiedy dziewczynka spada
Nie spotyka księcia z zespołu ABBA
Tylko wilgotną jak ręka ojca ziemię

PAPIEROS JEAN PAUL BELMONDA

Magiczna różdzka
Płonąca kobieta
Którą trzymasz w ustach

Ten nowy i tani
Nabytek
Który tak łatwo dostał się w twoje ręce

Ocala ciebie
Swą czystą miłością
Mimo iż od niechcenia dławisz ją obcasem

PIERWSZE WIADOMOŚCI

Lękasz się tego nowego lądu
Nad którym zawisła
Groźba tęczy
Wierzysz iż wilgotne wnętrza
Samochodów
Pochłoną cię
Abyś już nie wrócił
Iż karoserie wystaw i tętnice neonów
Zmasakrują twoje ciało

Wypuść gołębia włącz telewizor
I czekaj

Pierwsze wiadomości powinny być pomyślne
Przemoczony sprawozdawca
Poinformuje cię
Gdzie masz złożyć ofiarę