Filmy

Films

OGRÓD ROZKOSZY ZIEMSKICH (The Garden of Earthly Delights)
[2004]
Reżyseria: (Direction) Lech Majewski
Scenariusz: (Screenplay) Lech Majewski (na podstawie powieści "Metafizyka"
Obsada
Claudine Spiteri (Claudia Cosan), Chris Nightingale (Chris Malten), Barry Chipperfield(strażnik w galerii), Novella Martinoli (agentka wynajmująca mieszkanie), Gian Campi (doktor Carini), Dorota Lis (kobieta z San Marco)
Ekipa
Producent (Producer): Lech Majewski, Guido Cerasuolo
Zdjęcia (Cinematography): Lech Majewski
Muzyka (Music): Lech Majewski, Józef Skrzek
Asystent reżysera: Michał Kamiński
Transfer video - film: Jędrzej Sabliński (The Chimney Pot), Łukasz Ceranka (The Chimney Pot)
Korekta barwna: Ewa Chudzik
Scenografia: Susanna Codognato, Leon Herlig
Kostiumy: Catherine Buyse
Wykonanie muzyki: Józef Skrzek (fortepian)
Dźwięk: Jeremy Adamson, Lech Brański, Grzegorz Lindemann
Mikrofoniarz: Sebastian Brański
Efekty dźwiękowe: Henryk Zastróżny
Realizacja dźwięku: Grzegorz Lindemann (koordynacja), Michał Dominowski, Adam Głogowski, Sebastian Kaliński, Marcin Kijo
Mikser dźwięku: Andrzej Artymowicz, Grzegorz Lindemann
Montaż: Eliot Ems
Charakteryzacja: Joan Giacomin
Opracowanie graficzne: Marek Dąbrowski, Asia Frydko
Producent wykonawczy: Marta Plucińska
Koproducent: Jerzy Kapuściński (TVP), Włodzimierz Nideraus (WFDiF)
Koprodukcja: Telewizja Polska - Agencja Filmowa, Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych (Warszawa), Multimedia Park (Turyn)
Laboratorium: Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych (Warszawa)
Kierownictwo laboratorium: Małgorzata Roguska
Opis filmu
Gutek Film:
"Najnowszy film Lecha Majewskiego (Wojaczek, Angelus) jest adaptacją jego powieści "Metafizyka". Jej główni bohaterowie to Luis, inżynier okrętowy, samotnik żyjący w świecie symetrii i arytmetyki, i Bea - Włoszka zafascynowana malarstwem Hieronima Boscha i średniowieczną alchemią. Oboje poszukują swojego miejsca w świecie, próbują na różne sposoby znaleźć i wypowiedzieć prawdę o swoim życiu. Luis kręci kamerą wideo każdą chwilę spędzoną razem, Bea z kolei, próbuje rozszyfrować ukryte w obrazie "Ogród rozkoszy ziemskich" Boscha wskazówki, jak osiągnąć raj za życia, na Ziemi. Podobnie jak w powieści jest w filmie, do którego zdjęcia powstawały w Wenecji i Londynie. Zmianie uległy jedynie imiona bohaterów. Teraz nazywają się oni Claudia i Chris, tak jak aktorzy grający w filmie. Reżyser chciał w ten sposób jeszcze bardziej zbliżyć ich do odtwarzanych postaci. W tym celu ograniczono też filmową ekipę do niezbędnego minimum, w wielu scenach aktorzy kręcili siebie nawzajem. Zależało mi na wprowadzeniu tak silnego elementu intymności, jakiego dotychczas w tzw. normalnym kinie nie widziałem - mówił Lech Majewski.
"Ogród rozkoszy ziemskich" pokazano na festiwalu w Uherskich Hradistach. Został tam wybrany przez widzów do trójki filmów, które chcieliby zobaczyć jeszcze raz. Pierwsze dwa miejsca zajęły arcydzieła światowego kina: "Siódma pieczęć" Bergmana i "Viridiana" Bunuela." [www.gutekfilm.pl]

Lech Majewski o swoim filmie:

Powieść - film

Powieść ma wbudowany w tekście wewnętrzny mechanizm filmowania. Film jest dla niej światem równoległym, ale osobnym. W pewnym sensie film jest konsekwencją powieści. Powieść i film nie konkurują jednak ze sobą, gdyż zajmują zupełnie inne, uzupełniające się punkty widzenia. Dlatego zmianie uległ tytuł (powieść - "Metafizyka", film - "Ogród rozkoszy ziemskich") oraz imiona bohaterów: nazywają się teraz tak, jak aktorzy. W filmie zupełnie inaczej zbudowana jest chronologia i konstrukcja całości. W książce od początku wiemy co się stało, w filmie ta wiedza jest odsunięta w czasie. "Metafizyka" ma formę listów pisanych do osoby, która odeszła. Ogród rozkoszy ziemskich to uczestniczenie w życiu bohaterów.

Obraz "Ogród rozkoszy ziemskich" Hieronymusa Boscha

Niesie ze sobą tajemnicę wejścia do raju za życia. I zamyka ową tajemnicę na niewielkiej płaszczyźnie. Są ludzie, którzy spędzili lata na badaniach obrazu i napisali grube tomy na jego temat, a mimo to "Ogród rozkoszy ziemskich" nie może zostać do końca zrozumiany. Ja sam analizie obrazu Boscha poświęciłem sporo czasu. Zaczynałem swoją artystyczną drogę jako malarz i malarstwo jest ciągle obecne w moich filmach. Wraz z wiekiem i doświadczeniami, wracam do źródeł.

Wenecja

Zanurzenie realności w nierealności. Moje poczucie bytu w Wenecji ulega całkowitej metamorfozie - dematerializuję się, rozpływam. Tam mury obrośnięte są obrazami i poezją, można uciec od materii. W Nowym Jorku, bez przerwy uważam by nie rozjechał mnie samochód; w hałasie, pośpiechu nie ma czasu na chwilę refleksji. Wenecja natomiast zamyka swe bramy dla samochodów, obowiązuje w niej inny rodzaj istnienia.

Aktorzy

Obsadę zawsze wybieram instynktownie. Nie potrafię na zimno tego wyjaśnić. Podczas przesłuchań czuję po prostu, że to ta właściwa, najbardziej pasująca osoba. Reszta jest już prosta. Pierwotnie rolę powieściowej Bei miała zagrać Katrin Cartlidge, angielska aktorka znana z takich filmów jak "Nadzy" i "Współlokatorki" Mike'a Leigh czy "Przełamując fale" Larsa von Triera. Była bardzo zainteresowana projektem, jednak na przeszkodzie stanęły jej problemy zdrowotne. Kiedy kończyłem zdjęcia do "Ogrodu..." dowiedziałem się, że zmarła. Może przeczuwała to i dlatego tak zainteresował ją mój scenariusz?

Sposób realizacji

Ograniczyłem ekipę filmową do minimum, nie ze względu na budżet, lecz dlatego, że chciałem po prostu zrobić film bardzo intymny. Pamiętam, jak oglądałem kiedyś album poświęcony Miro. Widziałem jak ten człowiek wstaje z łóżka i zaraz potem maluje coś na skrawkach papieru rozrzuconych po podłodze, tworzy. Ścisnęło mi się serce, że filmowiec nie ma takiej intymności, że podczas jego pracy pełno jest "niepotrzebnych świadków". Nowoczesna technologia jest pod tym względem wyzwalająca. Dzięki niej udało mi się zachować w "Ogrodzie rozkoszy..." charakter, jaki miała powieść - osobistego pamiętnika bohatera. Ten sposób realizacji nazwałem na własny użytek Neorealizmem Cyfrowym. To coś, o czym marzyli twórcy francuskiej nowej fali, zmaterializowana kamera - pióro." [www.gutekfilm.pl]

Fragmenty wypowiedzi Lecha Majewskiego podczas konferencji prasowej na 29. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni:

"Podczas pracy nad filmem zorientowałem się, że jednym z głównych jego bohaterów, równorzędnym wobec postaci kochanków, stała się kamera. Chciałem, żeby w filmie pełniła ona rolę samolotowej czarnej skrzynki. Bo każdy związek między ludźmi jest w jakiś sposób podobny do wspólnego lotu. Niekiedy kończy się on katastrofą, niekoniecznie z czyjejś winy. Wymyśliłem, że w tym filmie kamera będzie właśnie taką czarną skrzynką, która ocaleje, przetrwa dłużej niż miłość".

"W moich studenckich czasach praca z kamerą była trudna, wymagała uczestnictwa całego zespołu ludzi. Taśma była bardzo droga i przez cały czas trzeba ją było oszczędzać. To była "twarda" kamera, w przeciwieństwie do "miękkich" kamer nowej generacji, które nie pożerają taśmy, można nimi rejestrować świat w warunkach niemal intymnych. Te nowe kamery są w porównaniu z dawnymi dużo bardziej plastyczne. Pracę nimi można porównać do posługiwania się piórkiem lub pędzlem w porównaniu z mozolnym kuciem w kamieniach".


English

Devastated by his girlfriend's death, a man jumps from three bridges, one after the other, in Venice. He's not attempting suicide, just fulfilling a promise. Then he roams around London, inseparable from the video camera he uses to film the places where they'd been together. He compiles the clips he's filmed over the previous year into a personal film, a kind of visual diary documenting a relationship full of unusual eroticism.

A thirty-year-old Englishwoman of Italian extraction, Bea Cossan, and Luis Malten, five years her senior, meet in London and fall in love at first sight. She's an art historian specializing in the paintings of Hieronymus Bosch, he's a maritime engineer writing a PhD on gondola construction. They share a passion for interpreting the hidden language of symbols. When they film details from The Garden of Earthly Delights, Bea, almost like Dante's Beatrice, guides Luis through the tangled web of meanings.


"There is magic in The Garden of Earthly Delights' intimate passion plays, which are filled with loving detail and are mounted without a hint of pretension. Each moment becomes achingly gorgeous, not least because of Claudine Spiteri's disarmingly straightforward performance. The movie's philosophy is lucid and humane: Life is precious because it is short."
R. Emmet Sweeney, The Village Voice

"Stunning visuals and a sizzling performance by Claudine Spiteri: You're going to love this film and run out to see everything Majewski has directed."
V.A. Musetto, New York Post

"A virtuoso tale of intense love story full of passion and tenderness."
Piero Zanotto, Il Gazzettino Venezia

"Elegant... Lech Majewski's musicality is evident in the fresh and lively flow of images."
Nathan Lee, The New York Times

"A luminous, highly erotic treatise on art, love and death."
Andrea Gronvall, Chicago Reader

“Rich delight!.. Each of Majewski’s frames is a treasury of visual delight. This is truly a Venice film for the connoisseur: elegant, erotic, and steeped in the mysterious beauty of the city.”
Barbara Scharres, Chicago Art Institute

“This film puts to shame most other love stories in its honesty… Within a very philosophical framework, Majewski manages to tell an astonishingly human story. The staggering weirdness of being human - frail, material, dependent, and filled with ideas and aspirations that transcend everything - is the most surreal of all visions, and Majewski captures it… ‘The Garden of Earthly Delights’ is among the most powerful films made in years.”,
Philip Kennicott, The Washington Post

"Abiding intelligence!"
Time Out London

"Majewski's Garden of Earthly Delights definitely won't be forgotten."
Raven Snook, Time Out New York


Oficjalna strona filmu: www.gutekfilm.com.pl/ogrod-rozkoszy-ziemskich
Recenzje