Filmy

Films

ANGELUS
[2000]
Reżyseria: (Direction) Lech Majewski
Scenariusz: (Screenplay) Lech Majewski, Bronisław Maj, Ireneusz Siwiński
Obsada
Jan Siodlaczek (Teofil), Paweł Steinert (Rudolf), Daniel Skowronek (mały Rudolf), Grzegorz Stasiak (Ewald Sójka), Małgorzata Madejowska (Ewaldowa), Marian Makula (Walter Goj), Elżbieta Okupska (Jadźka), Jacenty Jędrusik (Helmut Hes), Małgorzata Gadecka (Helmutowa), Andrzej Skupiński (Eryk Paw), Barbara Święs (Erykowa), Andrzej Mastalerz (Oswald Wróbel), Ruta Kubac (babcia Oswalda), Jan Skrzek (Libero), Tadeusz Pławecki (2 role: Mistrz, Hitler), Adam Kopciuszewski (minister), Adam Baumann (towarzysz KW), Kazimierz Krzaczkowski (kierownik), Krzysztof Misiurkiewicz (pułkownik), Jan Bógdoł (Stalin), Wincenty Grabarczyk (sekretarz), Ryszard Zaorski (kamerdyner), Sandra Skowronek (mała Gretka), Magdalena Krzciuk (duża Gretka), Grzegorz Stańkowski (Adek), Piotr Wisiorek (2 role: syn Eryka, dziecko), Helena Jarek (Oma Hes), Andrzej Chłapecki (konferansjer), Jacek Borusiński (Zyga), Aleksandra Margiciok (dziewczyna Zygi), Jan Stacha (Jodler), Erwin Sówka (Erwin Sówka), Sandra Tomalka (święta Barbara), Romuald Ficek (święty Jerzy), Jarosław Dziąbek (Goring), Jacek Tomaszewski (Goebbels), Izabela Malik (Frau Hitlera), Adam Czasak (ksiądz), Bolesław Majewski (zakrystian), Witold Siwiński (ministrant), Weronika Rychlik (kupująca), Ryszard Koszczyk (fotograf), Bernard Biczkowski (fryzjer), Józef Handzlik (sąsiad), Henryk Rychlik (sąsiad), Dominik Szewczyk (narrator), Arkadiusz Paź (przemawiający górnik), Józef Anioł (przemawiający górnik), Barbara Białowąs (anioł), Monika Budny (anioł), Roksana Krzemińska (anioł), Joanna Litwin (anioł), Beata Ostarek (anioł), Barbara Sośnierz (anioł), Zygmunt Biernat (ubek), Lucjan Czerny (ubek), Bogdan Kalus (ubek), Witold Kielbassa (ubek), Piotr Mioduszewski (ubek), Jan Walkowiak (ubek), Tomasz Zaród (ubek), Józefa Strączkowska (podróżna), Wiesław Kupczak (podróżny), Władysław Przybek (podrózny), Alicja Bury (bufetowa), Elżbieta Kozieł (bufetowa), Klara Atere, Magda Chałupka, Joanna Kurek, Joanna Pawińska, Magda Janota, Kasia Nosalik, Paweł Wisiorek, Jolanta Bauszek , Agnieszka Richter , Eugeniusz Aleksa , Józef Joszki , orkiestra Kopalni Węgla Kamiennego "Staszic" w Katowicach (pod dyrekcją Grzegorza Mierzwińskiego), orkiestra dęta KWK "Śląsk" (pod dyrekcją Mirosława Kaszuby), chór "Belcanto" z Chudownik (pod dyrekcją Stanisławy Zawadzkiej), słuchacze Szkoły Policji w Katowicach
Ekipa
Muzyka (Music): Józef Skrzek, Lech Majewski
Scenografia (set designer): Lech Majewski, Katarzyna Sobańska
Opracowanie muzyczne: Lech Majewski
Reżyser II: Marek T. Nowakowski, Dorota Lis, Gerwazy Reguła, Katarzyna Romanis, Marta Plucińska
Zdjęcia: Adam Sikora
Operator kamery: Rafał Paradowski
Współpraca operatorska: Jerzy Majak, Ireneusz Knast, Paweł Dyllus
Oświetlenie: Dariusz Zbytniewski, Zbigniew Ratkiewicz, Andrzej Barbas, Robert Carek
Wózkarz: Paweł Satala, Tomasz Knapik
Scenograf II: Joanna Macha, Grzegorz Matusik
Współpraca scenograficzna: Janusz Alberti, Roman Bachmiński
Kierownictwo budowy dekoracji: Izabella Handrysik, Jarosław Handrysik, Iwona Cięciwa, Grzegorz Ostrowski, Tomasz Grimm, Natasza Kisza
Rekwizyty: Janusz Dziura, Mirosław Cięciwa, Artur Wojtaś
Kostiumy: Małgorzata Zacharska
Współpraca kostiumograficzna: Elżbieta Ciszewska, Marta Urbuś
Wykonanie muzyki: Elżbieta Grodzka (sopran)
Realizacja nagrań: Zbigniew Malecki, Andrzej Prugar, Krzysztof Kobyliński, Grzegorz Gutowski
Dźwięk: Lech Brański
Asystent operatora dźwięku: Sebastian Brański
Mikrofoniarz: Robert Brudziński
Efekty dźwiękowe: Henryk Zastróżny
Udźwiękowienie: Jacek Hamela, Piotr Pacuła-Sergiel, Błażej Domański, Lech Brański, Sebastian Brański
Zgranie dźwięku: Jacek Hamela, Tomasz Dukszta, Andrzej Artymowicz, Marcin Dziuba
Montaż: Eliot Ems
Montaż elektroniczny: Łukasz Bronikowski-Szwarc, Agnieszka Glińska
Charakteryzacja: Elżbieta Malka, Gabriela Maciejowska
Transport: Mirosław Żaczkowski, Mirosław Kowalski, Sohrab Ramiar
Ewolucje kaskaderskie: Lech Adamowski, Andrzej Środziński, Adam Barański, Władysław Barański, Krzysztof Mączyński, Piotr Głowacki
Efekty specjalne: Janusz Bykowski, Jarosław Miksa, Witold Gajzler
Fotosy: Igor Omulecki
Logo: Janusz Kapusta
Transfer elektroniczny: Jędrzej Sabliński, Aleksander Winiecki
Kierownictwo produkcji: Katarzyna Janus
Kierownictwo produkcji II: Grzegorz Pinior, Anna Winnicka, Adam Łukaszek
Współpraca produkcyjna: Justyna Martyniszyn, Maciej Gołębiowski, Joanna Garbala, Maciej Olbrycht, Marcin Tymkiewicz
Kierownictwo planu: Tomasz Bek
Sekretariat planu: Małgorzata Jedynak
Administracja: Alina Romanowska
Producent: Henryk Romanowski
Koproducent: Paweł Mossakowski (Canal +), Małgorzata Retej (Canal +), Włodzimierz Nideraus (WFDiF), Kazimierz Sioma (APF) Produkcja: Filmcontract Ltd.
Koprodukcja: Canal+ Polska, Agencja Produkcji Filmowej, Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych (Warszawa)
Laboratorium: Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych (Warszawa)
Laborant: Małgorzata Roguska
Korekta barwna: Ewa Chudzik
Opis filmu
SPInka:
Wprowadzenie do filmu, czyli fenomen janowskiej gminy okultystycznej:

Punktem wyjścia dla fikcyjnej historii, opowiadanej przez film, jest historia prawdziwa: dzieje zdumiewającego i niezwykłego, w skali światowej, fenomenu, jakim była janowska gmina okultystyczna, działająca na Śląsku w latach 30. i w dwóch pierwszych dekadach powojennych.

Fenomen ten - świadomie w PRL fałszowany - zaistniał w powszechnej świadomości jedynie dzięki jednemu swemu aspektowi: dzięki malarstwu członków gminy, które w kilku przypadkach (Teofil Ociepka, Erwin Sówka) osiągnęło - w kategorii malarstwa naiwnego - światowy sukces. Twórczość owa przesłoniła to, co było jej przyczyną i źródłem: hermetyczne nauki i praktyki alchemiczne oraz teozofię janowskich okultystów. Historia, którą opowiada film wydaje się tak fantastyczna i nieprawdopodobna, że niezbędne jest tu przypomnienie faktów, które ją zainspirowały.

W latach 20. okręg janowski, jak niemal cały Śląsk był szczególną enklawą kulturową. Rodzimi mieszkańcy, odcięci zarówno od polskiego pnia, jak i od niemieckiej elity, tworzyli odrębną, zamkniętą formację kulturową, w której przechowały się tradycje, obyczaje i rytuały; wszechobecna była magia, powszechna - wiara w realne istnienie najrozmaitszych "stworków". To, a także - niezwykle intensywne w Polsce międzywojennej - zainteresowanie parapsychologią i naukami hermetycznymi spowodowało, iż Janów stał się ważnym ośrodkiem okultystycznym. A to za sprawą elektryka z kopalni "Keiser" - Teofila Ociepki. Jako żołnierz niemiecki, w czasie I wojny światowej zetknął się on z popularną wiedzą ezoteryczną. Lektura traktatów okultystycznych pociągnęła za sobą kontakty górnika z Janowa z niemiecką Lożą Różokrzyżowców, której Mistrz, Filip Hohman z Wirtembergii dokonał okultystycznego "wtajemniczenia" Ociepki. Ociepka uzyskał status mistrza tajemnych nauk: mógł samodzielnie nauczać i "głosić Prawdę". Powstaje wokół niego silna gmina okultystyczna w Janowie.

Ociepka i jego uczniowie - prości, niewykształceni górnicy - poszukują "kamienia filozoficznego", dążą do duchowej doskonałości, która pozwoli im przeniknąć Zasadę i Sens świata i Boga, dotrzeć do tajemnicy Bytu. W ich działaniach nakładają się na siebie elementy okultyzmu, alchemii i teozofii z archaicznymi, magicznymi wierzeniami śląskimi, co daje fantastyczną, urzekającą bogactwem wyobraźni całość.

Na znak Hohmana, Ociepka - dotąd nie mający żadnych związków ze sztuką - zaczyna malować. W ten sposób "naucza": tworzy moralizatorskie wizje, których tematyka i kształt plastyczny wypływają wprost z ezoterycznych traktatów i śląskiego świata magicznego.

Po wojnie rozpoczyna się nowy i niemal nieprawdopodobny etap działania janowskiej gminy. W czasach stalinowskich grupa na nowo skupia się wokół Ociepki, a on sam reaktywuje się jako członek Loży Różokrzyżowców, przeniesionej do Kalifornii, skąd nadal napływa do Janowa okultystyczna literatura. W państwie stalinowskim niemożliwe jest otwarte uprawianie teozofii czy nauk hermetycznych, w dodatku - przez górników, "awangardę klasy robotniczej". Swoistym "kamuflażem", a jednocześnie jedyną drogą szerzenia okultystycznych prawd - staje się malarstwo. Prości górnicy, a jednocześnie: alchemicy i okultyści, usiłując jakoś pomieścić się w rygorach totalitarnego państwa - zakładają w Kopalnianym Domu Kultury... Koło Malarzy Nieprofesjonalnych, co spotyka się z poparciem, niczego nie podejrzewających, władz, właśnie lansujących "robotniczy folklor i sztukę proletariacką". "Proletariaccy artyści" z kopalni "Wieczorek" byli wyznawcami światopoglądu Różokrzyżowców. Wierzyli w istnienie świata astralnego i szczególne znaczenie Saturna, mającego bezpośredni wpływ na życie na Ziemi: bowiem to na Saturnie - jak mówią ezoteryczne traktaty - przebywają astralne ciała, dusze i istoty, a także - demony, uosabiające ludzkie dążenia i żądze. Właśnie swoiste saturnalne bestiarium staje się tematem obrazów Ociepki i jego uczniów. Przedstawiając kosmiczne bestie - malarze z Janowa nauczali, ostrzegali ludzi zagubionych w materialistycznej cywilizacji, przekazywali znaki "prawdziwej wiedzy" o tajemnicach Bytu i Boga. Ich obrazy miały wyraźny cel poznawczy i moralizatorski, a także - religijny (poza wszelkimi istniejącymi systemami).

Gdy wreszcie istota i sens "proletariackiej sztuki" malarzy z Janowa zaczęły docierać do świadomości władz - usilnie próbowały one neutralizować to "ideologiczne zagrożenie" dla materializmu i marksizmu. Przedstawiano twórczość Ociepki i innych jako czysty folklor, naiwną fantastykę, a samych twórców jako prymitywnych prostaczków lub "fantazjujących" prawomyślnych robotników. Paradoksalnie na ten czas przypada światowa sława Ociepki jako malarza (głośne wystawy w Europie i na świecie, portrety Gandhiego i de Gaulle'a itd.), a potem - podobny los Sówki. Wspólne działanie gminy janowskiej ustaje w momencie ożenku Ociepki (Różokrzyżowcy wierzyli, iż ostateczne wtajemniczenie może osiągnąć jedynie mężczyzna niewinny seksualnie - powodowało to wiele dramatycznych, a niekiedy komicznych powikłań w ich życiu...) Uczniowie jednak malowali i nauczali nadal - niektórzy aż do dziś! Zaś sam Ociepka jest przez polskich okultystów nadal uważany za Mistrza (znamienne są dzieje jego obrazów, w tajemniczych okolicznościach "ginących" z muzeum i galerii oraz albumów, "na pniu" wykupywanych przez adeptów alchemii i okultyzmu).

Zdumiewający "fenomen janowski" pozwala się wyrazić jedynie poprzez cały szereg paradoksów i - niezwykle płodnych obrazowo, filmowo - kontrastów. Niezwykły jest kontrast między społecznym i kulturowym statusem i zwykłym życiem prostych górników, a ich głębokim wtajemniczeniem w nauki hermetyczne, upartym poszukiwaniem metafizycznego Sensu życia, dążeniem - poprzez magiczne praktyki i ćwiczenia - do duchowej doskonałości. Fascynujący jest kontrast obrazowy między realnym światem Śląska, kopalni a olśniewającymi, fantastycznie kolorowymi wizjami janowskich malarzy-teozofów. W planie historycznym jawi się to jako skrajna opozycja jednowymiarowego, jednobarwnego i nudnego świata realnego socjalizmu i fantastycznego świata wyobraźni i ducha. I wreszcie - metafizyka, duchowość, wyzwolenie, były świadomym protestem przeciw unifikacji, technicyzacji i materializmowi, jako jedynej prawdzie o świecie, a także przeciwko pracy, przekształcającej człowieka w bezduszny automat i przeciw warunkom życia.

Krąg janowski to olśniewająca kolorami metafizyczna oaza na czarnej stalinowskiej pustyni, to urzekająca duchowa przygoda. Z tej historii, z jej paradoksów i kontrastów czerpie nasz film. Film opowiada historię całkowicie fikcyjną, ale mocno zakorzenioną w faktach. Wszystkie postacie - ich losy, charaktery, poglądy i dążenia; wszystkie zdarzenia i sytuacje, a także aura duchowa i emocjonalna filmu - są konsekwentnie wywiedzione z autentycznej rzeczywistości. Są jakby dopowiedzeniem, domyśleniem do końca istniejących realnie możliwości, poprowadzeniem ich dalej.

Czas i miejsce akcji filmu są konkretne i wyraźnie określone: Śląsk (Katowice, Janów, Nikiszowiec); wczesne lata 50. (i dwie sceny retrospektywne: rok 1939) zachowany zostaje pełny realizm: krajobrazów, wnętrz, całego świata przedstawionego, a także: sytuacji i postaci (język, stroje itd.)

Film ma mocno zarysowaną oś konstrukcyjną: jest nią przygotowanie do ofiary i droga na miejsce jej spełnienia (dziejące się w czasie współczesnym filmu). Od tej osi narracyjnej wychodzą sekwencje retrospektywne.

Poetyka "Angelusa" - filmowy "realizm magiczny" - wyprodukowany jest wprost z istoty janowskiego fenomenu. Jej podstawową zasadą jest stopienie w organiczną, integralną całość - dwóch rzeczywistości: realnej (konkretnej i historycznej: Śląsk roku 1953, codzienne życie górników) i poetyckiej (fantastycznej, magicznej, wizyjnej). Te poetyckie wizje, postrzegane tylko przez Wtajemniczonych, istnieją realnie, bez żadnej umowności, w konkretnych miejscach i czasie, na takich samych prawach jak np. kopalnia, hałdy czy wózki z węglem. I tak np.: Anioł daje znak z hałdy, Zwiastun wchodzi do piwiarni, a Głos rozlega się z dworcowych megafonów; Anioł, Zwiastun i Głos - realne, ale widziane i słyszane tylko przez wybranych.

W warstwie obrazowej zasadą jest jednocześnie: maksymalne skontrastowanie elementów realnej i poetyckiej rzeczywistości, i zarazem ich organiczne połączenie w jednorodny związek. Wewnątrz tej poetyki w "Angelusie" mieści się całe bogactwo tonacji emocjonalnych i stylistycznych, gwarantuje je opowiadana historia. Od realizmu po magiczny surrealizm; od komizmu (pilnowanie Rudolfa przed utratą dziewictwa, podchody pod komitet) po tragizm i patos (sceny ostatnie); od suspensu ("fałszywy trop") po sceny symboliczne.

Przesłanie i sens filmu są oczywiste: to obrona poetyckiej, metafizycznej wrażliwości i wyobraźni, postawy poszukiwania Tajemnicy i Sensu; a historycznie: to realna obrona człowieka przed niszczącym jego duchowość materializmem, technicyzmem, totalitaryzmem. Historia bohaterów "Angelusa" zwraca uwagę na inną głębszą rzeczywistość, wyzwala myśl i wyobraźnię widza z kolein i rutyny codzienności.

Ofiara, którą dla ocalenia Ziemi chcą złożyć Teofil i jego uczniowie, jest przestrogą: przyniesie ocalenie od zagłady kosmicznej, z Saturna, ale w gruncie rzeczy - od zagłady ziemskiej, sprowokowanej przez ludzi, sprzeniewierzających się boskim i naturalnym prawom, sprowokowanej przez bezduszną cywilizację. [www.spi.pl/angelus]


English

Magnificent!
Brandon Judell, Indie WIRE, Miami Film Festival

An exceptionally original film, entirely in the spirit of the naif paintings. One thinks of Fellini.
Michael Gibson, Herald Tribune

When it isn't exciting the eye with its precise, painterly imagery, Lech Majewski's "Angelus" amuses in a dry, absurdist fashion… The film's mode of setting up fantastically designed and lensed tableaux shots, has a nearly hallucinating impact on the eye… There's a purified aura of beauty in "Angelus" that creates a sometimes stunning sense of the imagination overcoming all obstacles.
Robert Koehler, Variety

Lech Majewski portrays life in a Silesian occult commune in a series of visually exquisite, surreal tableaux. His painterly eye has a dark sense of humor.
Georg Lefont, Atlanta High Museum of Art

"Angelus" is a fascinating film that recalls the work of Tarkovsky, while standing alone as a unique expression of Majewski's creative impulse. It's an otherworldly film, its images meticulously composed in a vivid, painterly style… The result is a film of uncommon beauty, celebrating the pursuit of art and enlightenment in all its myriad forms.
Darryl Macdonald, Seattle International Film Festival

“Like Emir Kusturica’s ‘Underground’ and Volker Schlondorff’s ‘The Tin Drum’, ‘Angelus’ offers a sardonic, off-centered lens on decades of strife in Eastern Europe.”
Laura Emerick, Chicago Sun-Times

“Wildy inventive! Fantastic imagery! A mix of Fellini’s absurdist satire and Tarkovsky’s mystical ritualism.”
Washington City Paper

“Lech Majewski’s dazzling visual talents are on full display in this absurdist comedy. It’s great fun to watch.”
Reece Pendleton, Chicago Reader


Oficjalna strona filmu: www.spi.pl/angelus
Zapraszamy również do odwiedzenia strony: www.angelus.stopklatka.pl

Fragment filmu do ściągnięcia: www.szorty.pl

Recenzje