Art

TRAMWAY - 90 kilometrowy performans - Katowice, Düsseldorf
[1998]
Reżyseria: (Screenplay) Lech Majewski
Ekipa
Obsada:
Anna Wesołowska, Jan Bógdoł, Sabina Głuch, Marek Kiedroń
Opis
Czterech aktorów wsiada do tramwaju. Przebierają się. Charakteryzują. O zmierzchu tramwaj wyjeżdza z Katowic na dziewięćdziesięciokilometrową pętlę prowadzącą przez miasta Górnego Śląska. Widmowy, oświetlony od wewnątrz tramwaj nie zatrzymuje się na przystankach, nie zabiera widzów ani pasażerów.

Spektakl toczy się do późnej nocy, zaś ci, którzy zdołają cokolwiek dostrzec - kierowcy, przechodnie, pasażerowie wieczornych autobusów i taksówek, głównie zaś ludzie czekający na przystankach - widzą fragment akcji: mężczyzna myje się i goli, kobieta szykuje kolację, młoda para kłóci się i całuje, kobieta ogląda telewizję. Nic wielkiego. Codzienność. A jednak wyrwana ze swego kontekstu, to ona najbardziej niepokoi.

"Najbardziej zaskakującą cechą tego eksperymentalnego teatru jest postawa wobec widza, co najmniej dziwna jak na czasy, w których dla pozyskania go sztuka prostytuuje się nagminnie" - stwierdza Leon Herlig. "W zamian, nie narzucając się, jakby z wrodzoną niechęcią do kupowania widza i manipulowania nim, powstał spektakl, który odzwierciedla rudymentarną prawdę o postrzeganiu egzystencji drugiego człowieka. To, co obserwujemy jest z natury rzeczy fragmentaryczne; napotkani ludzi przepływają przez nasze życie i gubią się gdzieś z oczu, nawet nie wiemy kiedy, jak owi aktorzy na pokładzie tramwaju. Jako że nigdy nie będziemy w stanie śledzić losów bliźnich z dokładnością i detalami proponowanymi nam przez poetykę seriali telewizyjnych i tradycyjną narrację".


English

Four actors get into a tram. They change. They make up. The doors close and the tram enters a ninety kilometer loop strung with Upper Silesian towns populated by four million people.The tram starts in the evening. Spectral, lit from within, moving. It doesn't stop anywhere. No one leaves. No one gets on.

The show runs into the small hours and those who manage to get a glimpse of it - drivers, pedestrians, bus and taxi passengers, but mainly commuters waiting at the tram stops - see fragments of action: a man who washes and shaves, a woman preparing supper, a young couple arguing then kissing, the woman watching TV... Nothing special. Everyday activities. Yet, separated from their ordinary context, they seem quite odd and disturbing.

"This experimental performance, shying away from the viewer, stuningly captures the very basic truth of perceiving somebody else's existence. What we see is, by design, fragmented, since the people we come across on our life's path walk by and disappear, we do not even notice when. Like the actors on the tram's platform, they perish in the darkness not even saying goodbye, and never ever we will be able to follow their lives with the tidy precision of soap operas and traditional narratives." Leon Herlig